W życiu większości z nas, przychodzi taki moment, gdy pojawia się w naszej rodzinie nowy jej członek. To zawsze moment, który bardzo zmienia naszą codzienność. Mały Człowiek wnosi z pewnością wiele nieprzespanych nocy a umiejętności takie jak zmiana pieluch czy wymyślanie coraz to nowych zabaw wchodzą na wyższy level.

Nie zmienia to jednak faktu, że na koniec dnia pamiętamy głównie małe stópki mieszczące się w dłoni oraz niemal porcelanową delikatność małego Skarbu, który każdego wieczoru przykrywamy kocykiem, ponieważ (który to już raz) dziwnym trafem zsunął się z naszego Maleństwa.

Każdy Mały Człowiek ma też to do siebie, że szybko rośnie i z małego Śpioszka przeradza się w małego Podróżnika, eksplorującego najpierw przestrzeń pod stołem a na kwiatach w ogrodzie kończąc.

Każdy etap w życiu rodziny jest niepowtarzalny, i idąc za wierszem naszej noblistki „...nie ma dwóch tych samych spojrzeń w oczy...” tak samo nie ma dwóch tych samych kadrów w naszej codzienności. Dlatego tak ważnym jest dokumentowanie tych wspólnych chwil abyśmy mogli, po latach, do nich wracać (nie tylko od święta) ale w każdej chwili. Przecież nasze dzisiejsze Myszki i Bąbelki kiedyś staną się samodzielne i niezależne, wtedy tym chętniej będziemy chcieli wrócić do momentów które działy się kilkanaście lat temu (wtedy i tak będziecie myśleli jakby to było wczoraj ;) )

I w tym momencie wkraczam ja, cały na biało, i mówię Wam „Chodźcie na sesję!” :D. Jeśli dokładnie przeczytaliście to co wyżej opisałem, w tym momencie nie muszę Was już przekonywać, że warto ;) Wiem jednak jakie myśli przewijają się przez Wasze głowy: „Sesja? Chętnie, ale jak się do niej przygotować?”. Gdybym miał Dać Wam jedną uniwersalną radę to, parafrazując jedną z reklam pewnej karty kredytowej, brzmiałaby ona „Wystarczą chęci, o wszystko inne zadbam ja!” :D. Brzmi nierealnie prosto? Poniżej znajdziecie kilka rad, które pomogą Wam przygotować się do wspólnej, rodzinnej sesji zdjęciowej.

MIEJSCE

Jeśli chodzi o najlepsze otoczenie na sesję zdjęciową, to zdecydowana większość osób wybiera to, w którym czuje się najswobodniej, czyli własny dom lub mieszkanie. Powiedzmy sobie szczerze, że te kilka chwil z fotografem to tak naprawdę tylko epizod w życiu Waszej rodziny. Jeśli jednak popatrzymy na sprawę trochę szerzej, to okaże się, że Wasze cztery ściany były świadkami wielu innych wydarzeń, takich jak pojawienie się nowego członka rodziny, pierwsze jego kroki czy łzy wzruszenia, gdy niezgrabnie padały pierwsze "mam" i "tata". Oczywiście, ciężko nawiązać do tych chwil na zdjęciach, lecz oglądając je po latach w rodzinnym albumie, z łatwością do nich wrócicie.

Otoczenie ma znaczenie! Bez względu na to czy jest to luksusowy dom czy małe mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Tak naprawdę ważne aby pomieszczenie było jasne, zasłony odsłonięte a buzie roześmiane :)

Dobrym miejscem na sesję które polecam jest, szeroko rozumiany, plener. Park, niedaleki lasek, czy nawet trawnik przed domem nadają się do tego idealnie! Dlaczego? Ponieważ to niezgłębione kopalnie inspiracji dla Małego Człowieka (oraz fotografa:) ). Miejsca te pozwalają się nam rozluźnić, szybciej oswoić z aparatem oraz zapewniają spokojne i (zawsze na czasie) naturalne tło które pięknie wygląda na fotografiach.

Nie trzeba od razu budować kilkupiętrowych zamków z piasku. Na początek wystarczy wspólny spacer. Podczas takiego spaceru zawsze staram się uchwycić kilka charakterystycznych momentów takich jak uśmiechy, przytulasy, dotyk dłoni oraz... błysk w oczach dumnych ze swojego potomka rodziców ;).

W takich okolicznościach szybko zapomnicie o fotografie który (daję słowo!) zapełni Wasz album bardzo spontanicznymi i naturalnymi kadrami.

UBIÓR

Kolejną z ważnych spraw, na które warto zwrócić uwagę podczas przygotowań do sesji, jest Wasz ubiór. Fajnie, abyście się w nim dobrze czuli. Zawsze polecam wybór jednolitych części garderoby, bez rzucających się w oczy logotypów lub napisów. Dlaczego? Ponieważ odwracają one skutecznie uwagę oglądającego od tego co jest na zdjęciach najważniejsze, czyli WAS! Mówiąc w skrócie-to po prostu lepiej wygląda na zdjęciach ;)

Jeśli zastosujecie się do powyższej rady, to warto też zwrócić uwagę na kolorystykę. Kolory, które są wręcz stworzone do sesji zdjęciowych to biały, błękit, pudrowy róż, ciemnozielony oraz brązowy. W fotografii rodzinnej nie jest wskazany kolor czarny, który sprawia, że zdjęcia są smutne w odbiorze.

SAMOPOCZUCIE

To bardzo ważny czynnik warunkującą udaną sesję. Koniecznie zadbajcie o to, aby dziecko było wypoczęte i najedzone. Trzeba być przygotowanym, że potrwa ona ok. 2 godzin, ale bez zainteresowania i chęci Waszej Myszki, skończyć się może po 15 minutach. Zmniejsza to wtedy prawdopodobieństwo, że będzie udana.

Nie mniej ważnym jest też samopoczucie rodziców. Istotne jest, abyście nie traktowali sesji jak czegoś "przy okazji" a raczej jako chwilę dla siebie, chwilę relaksu i beztroski. Na te 2 godziny zostawcie codzienne obowiązki w przedpokoju, wyciszcie telefony i... wrzućcie na luz! :D

Wiem, że "występ" przed obiektywem może być stresujący (zwłaszcza dla Was panowie;) ). Osobiście staram się przed sesją zamienić kilka słów z rodziną, aby przełamać pierwsze lody i wzajemnie się poznać. Pomyślcie, o ile łatwiej wejść Wam w interakcję z kimś o kim możecie powiedzieć "Ten gość to super ktoś" (to akurat cytat mojej Żony :D ).

Jestem przekonany, że tym wpisem pomogłem Wam nie tylko w podjęciu decyzji o tym, że czas na nowe zdjęcia (hehe) ale i rozwiałem wiele wątpliwości związanych z przygotowaniami. W końcu rodzinna sesja zdjęciowa to ŚWIETNA ZABAWA a dzieciństwo to piękny czas, który ma to do siebie, że szybko przemija. Warto utrwalać te chwile i często do nich wracać!

Pozdrawiam,

Grzegorz - Zabajone

-------------------------

O tym jak pięknie mogą wyglądać Wasze zdjęcia w oryginalnym albumie przeczytacie TUTAJ

Mieszko i jego Rodzice już mi zaufali. Zobacz TUTAJ efekty naszej wspólnej sesji.

 

Sesja rodzinna - jak się przygotować?

18 maja 2020