Skoro rozwialiśmy już wszystkie Wasze strachy i straszki, czas przejść do tego, co „niedźwiadki lubią najbardziej” czyli ZALET sesji narzeczeńskiej. Jest ich oczywiście wiele ale wybrałem dla Was pięć najważniejszych.

 

ZALETA nr.1 – Czas tylko we dwoje

O tym że kolejne dni uciekają nam coraz szybciej, nie muszę Was informować. Zwłaszcza gdy dzień ślubu zbliża się nieubłaganie a przecież tyle jeszcze pozostało do załatwienia! Warto wtedy wykorzystać czas sesji na to aby spokojnie pobyć razem. Zatrzymać się na kilka chwil i złapać oddech przed skokiem na głęboką wodę. Gdzie będzie Wam lepiej jeśli nie w objęciach najukochańszej osoby? Tych wspólnych chwil nikt Wam nie odbierze i po latach z pewnością bardzo je docenicie.

 

ZALETA nr.2 – Możliwość wykorzystania zdjęć

Jeśli myślicie że fotografie z sesji narzeczeńskiej nadają się tylko na tapetę w telefonie to nie do końca mogę się z tym zgodzić ;) Jednym z ciekawszych pomysłów jest wydrukowanie wybranego zdjęcia w dużym formacie i umieszczenie przy tablicy z lista gości. Wyobraźcie sobie pozytywne zaskoczenie każdego z Waszych najbliższych – ochy i achy gwarantowane!

 

Polecam też zawsze aby kilka zdjęć umieścić na pierwszej rozkładówce albumu ślubnego dzięki czemu Wasza historia w nim opowiedziana (narzeczeństwo, ślub, wesele, plener) będzie jeszcze pełniejsza.

 

Można jeszcze wydrukować jedno ze zdjęć np. na zaproszeniach ślubnych. Wyróżnią się one wśród innych a zaproszeni goście z jeszcze większą przyjemnością zechcą celebrować z Wami dzień ślubu.

ZALETA nr.3 – Fajne miejsce

Pisałem już wcześniej, że warto wybrać miejsce , które obydwoje lubicie. Nie zmienia to jednak faktu, że taka sesja może być idealnym pretekstem do tego, aby wybrać się w rejony jeszcze przez Was nie odwiedzane! To trochę jak kolejna wspólna przygoda. Zawsze to też o jeden nowy magnes na lodówce więcej ;)

 

ZALETA nr.4 – Bliższe poznanie fotografa

Często bywa tak, że wybierając fotografa nie macie możliwości spotkać się z nim osobiście. Część par na przykład mieszka na co dzień za granicą a do Polski przyjeżdża okazjonalnie. Czasami obowiązki zawodowe nie pozwalają lub (zwłaszcza w ostatnim czasie) spotkanie ogranicza się do kontaktu online. Oczywiście na podstawie strony internetowej i wpisów w mediach społecznościowych możecie wyrobić sobie pewną opinię, ale nic nie zastąpi kontaktu bezpośredniego.

 

Podczas sesji narzeczeńskiej możecie porozmawiać i poznać fotografa, zobaczyć jak pracuje (co z pewnością pomoże Wam w dniu ślubu) oraz zadać pytania które w międzyczasie mogły się w Waszych głowach pojawić.

ZALETA nr.5 – Obycie przed obiektywem

Z moich obserwacji wynika że pierwsze wykonane podczas sesji zdjęcia są dla Was najbardziej stresujące. Jest tego zasadnicza przyczyna, czyli POZOWANIE. A gdyby tak nie trzeba było pozować? Pamiętajcie, że fotograf zawsze stara się uchwycić emocje które są między Wami. Miłość, radość, czułość i delikatność to nieodzowne składniki pięknej fotografii. Sztuczna, wystudiowana poza ich z Was nie wydobędzie, dlatego moja rada brzmi BĄDŹCIE SOBĄ! :)

 

Niech Wasza najlepsza pozą będzie przytulenie którym obdarzacie każdego dnia swoją drugą połówkę. Uścisk dłoni podczas popołudniowych spacerów czy buziak na powitanie to kolejne z pięknych chwil które warto przywołać podczas fotografowania. Prawda że proste? ;)

 

-------------------------------------------

Zobaczcie też inne wpisy z tej serii:

  1. Obalamy 5 najczęstszych mitów!
  2. Co najbardziej cenicie podczas sesji;

 

Sesja narzeczeńska - Cz.2 Zalety

11 marca 2022