Już za dwa dni, Ewelina i Hubert staną wspólnie na ślubnym kobiercu. Tymczasem wróćmy do pewnego letniego popołudnia, gdy dni do ślubu było kilkanaście (a nie kilka) :)

 

Obydwoje są związani z Krakowem i to właśnie to miasto posłużyło nam za tło aby ukazać ich piękną miłość! Nadwiślańskie bulwary, wąskie uliczki Kazimierza i wieki historii Starego Miasta ofiarowały nam niesamowitą scenerię!

 

Zobaczcie jak ta piękna sesja narzeczeńska w Krakowie, oświetlona blaskiem zachodzącego słońca, została przez nas uchwycona!

 

KAZIMIERZ

Zawsze fotografując na krakowskim Kazimierzu, staram się uchwycić klimat tego urokliwego miejsca. Podczas sesji narzeczeńskich to aparat przykuwa największą uwagę gapiów ale tym razem wydawało się, że nawet fotografie z wystawy, niczym te na zamku w Hugwarcie, chcą uchwycić coś co dzieje się tuż za ich plecami ;) 

 

 

BULWARY WIŚLANE

Nieopodal wije się Wisła, królowa polskich rzek. Wraz z bulwarami zachęca do spacerów i oddechu, tak bardzo potrzebnego nam w codziennej gonitwie. Zatrzymaliśmy się nad jej brzegiem i obserwowaliśmy powracający do normalności świat. Świat który skąpany był w cieple... gorących serc Eweliny i Huberta!

 

Przyjemnie było patrzeć jak Ci dwoje są blisko. Mimo początkowej tremy związanej z sesją, z biegiem czasu rozluźniali się coraz bardziej, niemal zapominając o mojej obecności i skupiając się na sobie.

 

 

 

STARE MIASTO

Ta sesja była trochę jak zakochanie. Ten stan charakteryzuje się tym że nie zważa na przeciwności, na otoczenie, na to co nie jest związane z osobą którą się nim obdarza. Nawet pędzące, zatłoczone miasto nie było w stanie skupić na sobie uwagi w starciu z szerokimi uśmiechami i błyskiem w oczach naszej dwójki zakochanych!

 

Zobaczcie jak staje czas gdy u boku jest ta najważniejsza osoba w naszym życiu! Zobaczcie jak wszystko staje się niewyraźne gdy skupimy wzrok na kimś dla nas najcenniejszy. Wszystkie trudności stają się wtedy tylko rozmazaną, niewyraźną plamą ;)

 

 

Za dwa dni już razem wsiądą do tramwaju pędzącego przez (już wspólne) życie, kasując bilet i jadąc aż na pętlę życia. Po drodze zapewne czeka ich  wiele przygód ale trzymając się za ręce, z pewnością przetrzymają nawet najostrzejsze hamowanie na Starowiślnej ;)

 

Pozdrawiam,

Grzegorz - Zabajone

--------------------------------

- Jeśli zaciekawiła Cię ta historia, zobacz zaręczyny nad Morskim Okiem Oli i Maćka TUTAJ

- Szukasz miejsca w Krakowie na sesję w miejskim stylu? Koniecznie obejrzyj moją oryginalną propozycję TUTAJ

- Moją ofertę sesji narzeczeńskich (i nie tylko) znajdziesz TUTAJ

Ewelina i Hubert nad Wisłą

02 września 2021